Kaczka – tłumaczka.Wanda Chotomska

Wanda Chotomska
Kaczka – tłumaczka
Do redakcji” Płomyczka „
przyszła kaczka-tłumaczka
i przywiozła walizkę
rękopisów na taczkach.
Pan redaktor się skłonił,
musnął wąsy i baczki,
najpierw spojrzał na kaczkę,
potem zerknąłna na  taczki
i zapytał uprzejmie:
-Pani książki tłumaczy?
Z angielskiego na polski?
-Nie . z gęsiego na kaczy.
-Coo? Z gęsiego na kaczy?
W głowie mi się nie mieści!
Gdyżby gęsi i kaczki
też pisały powieści?
-Oczywiście ,że piszą,
a ja właśnie tłumacze
każde gąsie” ge-ge-ge”
na ” kwa-kwa-kwa-kwa”-kacze.
Proszę oto jest próbka-
niech pan w piśmie zamieści
tłumaczenie na kaczy
ślicznej gęsiej powieści:
„KWAś KWAKAŁA W KWASTWINIE”
tak się powieść zaczyna …
Pan redaktor osłupiał:
-KWAś ?KWAKAŁA ?KWASTWINA?
Co to znaczy
-To proste!
wciąż pan nie wie,co znaczy?
„Gęś GęGAŁA W GęSTWINIE”
w tłumaczeniu na kaczy…

435 total views, 2 views today